• Wpisów:56
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:44
  • Licznik odwiedzin:2 585 / 1419 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Plakat do mojego fanfiction
 

 
Jutro w szkole strajk a w piątek jest day-off. I co ja będę robić? Może jakieś anime obejrzę albo skończę rysunek do konkursu bo w końcu nie ma nic lepszego do robienia. Mam dużoooooo czasu, czasami myślę że za dużo.
Ah, i muszę sobie buty zmówić, prawie zapomniałam. Chociaż kosztują około 70 dolarów to i tak tata zgodził się mi kupić..
 

 

Totalnie tak, szczególnie kiedy to jakiś idol którego nikt nie zna .
 

 
Może w następnym miesiącu dostane nowy komputer! Koniec zacinania i czekania 20 minut na uruchomienie! Może i nawet touch-screen. I tym razem nie używany i biały. A co najmniej mam nadzieje.
 

 
PaPa. Będę tu czasem pisać do siebie bo i tak nikogo tu nie ma
 

 
W końcu wyzdrowiałam!Jutro do szkoły idę, nie to że za nią tęskniłam czy coś w tym stylu.
Tylko co ja biedna zrobię?Moja koleżanka się przeniosła i przez to nasz taniec na WF-ie i sprawdzian z aktorstwa też. No przeżyje.A u was jak tam, chociaż nie ma tu już nikogo.
 

 
http://www.gurupop.com/event/105/67757275706f703834303635

Proszę wejdźcie na to i pomóżcie mi wygrać album z autografami.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Sto lat sto lat dla Igi dzisiaj moje urodziny.
 

 
Spadłam ze schodów. Po raz pierwszy w życiu, tyle co miałam schodów od dzieciństwa w bloku, spadłam ze schodów. Teraz lewa noga i ręka mnie bolą a jutro urodziny, ciekawe czy będę mogła wstać...A poza tym moje kochane koleżanki pamiętały i życzenia złożyły i dały dużo słodyczy jako prezenty i nawet ciasto upiekły . Normalne prezenty dostane za 2 tygodnie od 2 koleżanek, a na inne trzeba czekać aż przyjdą pocztą. Plaka już jest, teraz tylko czapka i plecak.
 

 
Kto poradzi jakieś anime?
 

 
Ueeee i kolejne dni lecą. Pracy domowej nie ubywa a od jutra testy cały tydzień. Jutro religia, we wtorek angielski, w środę chyba hiszpański. czwartek może hiszpański a na pewno historia a piątek....nie ma?
 

 
Zgubiłam się dzisiaj. Jechałam autobusem ale normalna droga była zamknięta do budowy więc pojechaliśmy inaczej, a ponieważ wiedziałam co minęłam to pomyślałam że wysiądę. Ale jak wysiadłam to nie wiedziałam gdzie mam iść i musiałam do mamy dzwonić, i prawie się nie rozpłakałam.
 

 
Nuuudddzziii mmmmmiiiiiiiiii siiiiięęęęęęęęę. A u was co tam? Nawet nie mam z kim pogadać bo albo widzę to osoby 6 godzin w szkole, albo nie widziałam ich przez, hmmm,2 lata? Pewna nie jestem ale na pewno przez długi czas.
 

 
Meh, nie rozumiem mojej szkoły. Cały czas są testy, jak nie z matmy to z chemii jak nie z chemii to z muzyki jak nie z muzyki to z hiszpańskiego itp itp. Ale to się nudne robi!
A jaszcze mi kaszel nie przeszedł wiec za dobrze się nie czuje...
No i za 16 dni są moje urodziny . Prezenty już są zamówione z ebay(a) więc trzeba czekać cierpliwie.
 

 
Jej udało się zmienić na Meru .
Gardło mnie boli i mam kaszel, a lekarstwo które mama kupiło działało tak że si jeszcze bardziej kaszle, co tak na prawdę wcale mnie nie ucieszyło.
Nie mogę uwierzyć że jutro znowu do szkoły trzeba jechać . Weekend powinien trwać co najmniej 3 dni a nie 2.
  • awatar Franny: Podoba mi się twój blog, wbijaj do mnie też piszę na podobne tematy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie długo moje urodziny. Meh, leci ten czas jak nie mogę, niedługo się obejrzę i będę miała 22 lat.
Nudzi mi się nie mam co robić ani co pisać...a praca domowa to nie jest zajęcie. Chyba po prostu będę się użalać nad sobą jakim beztalenciem jestem itp itp.
 

 
No, prawie koniec tygodnia. Dzisiaj na WF koleżanka sobie coś kostką zrobiła a ponieważ pracowałyśmy we 3, ja i ta druga miałyśmy 5 minut na zmienienie wszystkiego. Pani dała nam więcej czasu ale zamiast myśleć co robić żeby pokaz z gimnastyki był dobry to-
myślałyśmy jak sobie nogę złamać
rękę skaleczyć
zwymiotować
stracić przytomność
rozpłakać się
żeby głowa nas rozbolała
żeby coś na głowę spadło
jak najlepiej skoczyć ze schodów
modliłyśmy się
i pewnie coś jeszcze ale nie pamiętam. Ah, i oczywiście koleżankę przeklinałyśmy. W końcu nie musiała skakać bez powodu, prawda? No i skoro za to oceny dostawałyśmy to raczej będzie 3 -.- .
I ostatnio często głowę sobie obijam o rzeczy co nie pomaga mi się skoncentrować.

 

 
No i po wycieczce. Było okropnie nudno, 2 godziny chemii. Pierwsza nie była taka zła ale 2 to prawie nie zasnęłam, przez to czułam się jak zombie chodzący od eksperymentu do eksperymentu. Na włoskim nie było tak źle ale lekcja była krótka co mnie zdenerwowało bo szczerze tylko tam pojechałam zobaczyć jak języków uczą. Czyli większość dnia pójdzie w zapomnienie jako stracony czas. Nawet nauczycielki które z nami pojechały mówiły że było bardzo źle, więc nie zmyślam.
 

 
No i przepraszam że ostatnio nie pisze. Test na teście podpartym testami. Niedługo będę częściej pisać. Obiecuje!
 

 
Wiecie chyba mam alergie na szkołę. Cały czas kiedy w niej jestem, nie dobrze mi. Trochę dziwne ale to prawda. Może od tych wszystkich gum na ścianach, stołach i gdzie popadnie. A we wtorek jadę na wycieczkę specjalną na uniwersytet, przynajmniej prawie cały dzień szkoły ominę ale najpierw powinni nas do collegu zachęcać a nie od razu do uni. Meh. I jeszcze praca domowa...
 

 
A wy jak się macie? Ja jestem jusz zmęczona szkołą a jutro test z anglika i pewnie jeszcze więcej pracy domowej . Dzisiaj pewnie jakieś 2 godziny przed 1 pracą domową siedziałam (podobno powinny trwać koło 30 minut...)i powiem wam że na więcej mnie nie stać. No ale jak mówiłam, co tam u was?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i kolejny dzień mi przeleciał. Najbardziej się dziwie że jeszcze nie napisałam 2013 zamiast 2014, w tamtym roku przez prawie tydzień pisałam 2012... nie to że to jest złe.
Test dobrze poszedł ale kolejny mi wciskają z geografii w czwartek, coś za coś. Nie to że geografii nie lubię ale mam swój własny sposób na uczenie się geografii i historii za 1...
 

 
No i pierwszy dzień szkoły za mną. Na drugiej lekcji od razu mi test robią, i to jeszcze z chemii, przynajmniej jakoś mi poszło. I w klasie nowe siedzenia, niestety daleko od osób z kim dało by się jakoś pogada, nie powiem że normalnie bo większość moich przyjaciół normalna nie jest.

Ach niestety wracamy do dni pełnych nudnej pracy domowej, wstawania o 6 rano od poniedziałku do piątku i na ogół nudzenia się. Przynajmniej moje urodziny są niedaleko, więc mogę zacząć przypominać wszystkim bo im trzeba wbijać to przez co najmniej 3 tygodnie żeby pamiętali. Chociaż są w sobotę a wtedy oczywiście lekcji nie ma. Ech takie moje szczęście.
 

 
No i nie mogę się doczekać 15 Stycznia, będzie debiut nowej grupy GOT7. Nazwa i logo są takie sobie, ale grupa zapowiada się dobrze .


Chwilo wiemy tylko o tych 2 członkach ale ma być 7.
 

 
I niedługo jest koniec przerwy świątecznej . Praca domowa nadal leży prawie nie tknięta, a do szkoły już 6 . No ale się jakoś wyrobię.

I dzisiaj przyszedł do mnie mój kalendarz 2014 z EXO prosto z Korei. Ale się cieszę!